Oh, to już ŚWIĘTA??? – Alicja Lelonek-Ball

Blog

Share on facebook
Share on twitter
Share on pinterest
Share on tumblr
Share on email
Share on print

Oh, to już ŚWIĘTA???

Od pewnego czasu zastanawiałam się co jest ze mną nie tak 😉 Miało to miejsce zazwyczaj w okolicach września-października…
Dylemat pojawiał się, kiedy u koleżanek fotografek pojawiały się informacje o zapisach na sesje świąteczne🎄🎁.
Czułam, że ja też powinnam zaoferować takie sesje. I oferowałam.
Z pewnych przyczyn nie były to sesje dla mnie idealne. Dlaczego? Bo nie umiem robić sesji w pośpiechu. Nie umiem wyznaczyć 20-30 minut na jedną rodzinę i z zegarkiem w ręku pilować limitu czasu. To mnie stresuje 🙁
Nie potrafiłam też wpadać w szał zakupów i kupować welurowych kanap, czy kolejnych zestawów sukienek (których i tak mam zastrzęsienie w studio).
 
Co roku moda na sesje świąteczne się zmienia. W tym roku wszyscy mają takie tło, w zeszłym roku było inne… A ja podziwiam koleżanki po fachu, które poddają się temu rytmowi.
 
Oczywiście, sesje realizowałam. Ale jednak upychanie Was na tle w moim studyjku to niekoniecznie coś co chciałabym robić zawsze.
 
Chcę Wam dać okazję do ekspresji, emocji, biegania, przytulania – i takie sesje chcę Wam zaproponować w tym roku. I przez cały rok.
 
Oczywiście, z portretów świątecznych nie zrezygnuję, ale RODZINNIE – zapraszam Was w plener <3
 
Sesję udało mi się zrealizować dzięki uroczemu trio: Michalina, Milena & Julek <3
Sukienki w szalonym tempie last minute dostarły do mnie od cudownej Justyn z Asanti
Spodobał Ci się wpis? Udostępnij!
Share on facebook
Facebook
Share on twitter
Twitter
Share on pinterest
Pinterest
Share on tumblr
Tumblr
Share on email
Email
Share on print
Drukuj