Puk, puk! Jesteś tam?

Ten post będzie zupełnie inny. Ten post nie będzie opowiadał o tym kto był na sesji i jak ona przebiegała. Nie opowiem Wam również o tym, jak te zdjęcia w końcu wyszły i czy klienci byli zadowoleni. Opowiem Wam supełnie inną historię. Bardzo osobistą tym razem. A zaczęło się wszystko od porządków w szafie. Właśnie tam znalazłam swój stary…

Czytaj dalej